W segmencie premium o wartości nieruchomości nie decydują już wyłącznie lokalizacja, standard wykończenia i metraż. Dla inwestorów działających na tym rynku coraz większe znaczenie mają prywatność, dostęp do terenów zielonych i ograniczona liczba sąsiadów. Dlatego kameralna skala inwestycji staje się jednym z elementów, które mogą wyróżniać ofertę?
Prywatność zyskuje na znaczeniu
Na rynku nieruchomości luksusowych widać zmianę w szerszych trendach. Międzynarodowa firma doradcza KPMG w raporcie o rynku dóbr luksusowych w Polsce zwraca uwagę na rosnące znaczenie dyskrecji i unikalności oferty. Rośnie też popularność transakcji off market, kierowanych do wybranej grupy nabywców. Klienci są skłonni płacić więcej za dostęp do wyjątkowych ofert, ekskluzywność i ochronę prywatności. Nie jest to bezpośredni dowód na przewagę małych budynków nad na przykład zabudową wielorodzinną. Jednak pokazuje, że dyskrecja i szeroko pojęta kameralność stały się ważnym elementem współczesnego luksusu.
Mniejsza liczba lokali oznacza zwykle mniej osób korzystających z wejścia i przestrzeni wspólnych. Sama niewielka skala nie wystarcza jednak, by inwestycję uznać za luksusową. Na to miano nadal składa się więcej elementów. Należą do nich między innymi lokalizacja, jakość materiałów, standard wykonania oraz otoczenie budynku.
Niska zabudowa zamiast dużego osiedla
Kameralność często kojarzy się z niską zabudową. Budynek z kilkoma lub kilkunastoma mieszkaniami może łatwiej uzupełnić istniejącą zabudowę. Mała skala zabudowy bywa też konsekwencją braku miejsca lub charakteru otoczenia, a nie wyłącznie zabiegiem marketingowym.
Takie projekty pojawiają się na przykład w Trójmieście. Nowe mieszkania w Sopocie są oferowane między innymi w ramach inwestycji obejmujących po kilka lub kilkanaście lokali. W tym mieście niewielka skala części projektów wiąże się często z ograniczoną dostępnością gruntów i istniejącą zabudową.
Warto podkreślić, że nie każda kameralna inwestycja jest luksusowa. Mała liczba mieszkań może być atutem, ale nie powinna zastępować dokładnej oceny projektu. Aby się upewnić, że lokum naprawdę będzie zapewniało prywatność, warto sprawdzić odległości między oknami i balkonami, położenie wejścia oraz zagospodarowanie terenu. Prócz tego niski budynek nie zapewni ciszy, jeśli stoi przy ruchliwej ulicy, a kilka mieszkań nie gwarantuje prywatności, gdy okna wychodzą bezpośrednio na sąsiedni budynek. Kameralność ma więc realną wartość wtedy, gdy wynika z całego projektu, a nie tylko z liczby lokali.
Rynek premium rośnie. Według KPMG jego wartość w Polsce wyniosła w 2024 roku 3,5 miliarda złotych, czyli o 6,7% więcej niż rok wcześniej. Kameralność można przy tym traktować jako jeden z wyznaczników luksusu, ale nie jego samodzielną definicję. Jak mówiliśmy, dla kupującego mała skala jest wartością wtedy, gdy przekłada się na większą prywatność i bezpieczne otoczenie.
