W nowym roku Polacy oceniają sytuację na rynku nieruchomości bardziej ostrożnie. W I kwartale 2026 tylko 26% ankietowanych uważa, że to dobry moment na zakup nieruchomości. W końcówce 2025 tego zdania było więcej uczestników badanie. Czy to oznacza, że aktywność inwestorów na rynku może wyraźnie spaść? Do jakich wniosków prowadzi pierwsza tegoroczna edycja badania „To my. Polacy o nieruchomościach”?
Polacy ostrożnie oceniają sytuację na rynku nieruchomości
Jak wspominaliśmy na wstępie, tylko 26% respondentów biorących udział w badaniu uważa, że moment na zakup mieszkania jest dobry. To wynik o 8 punktów procentowych niższy niż kwartał wcześniej, ale jednocześnie o 3% lepszy w porównaniu rok do roku. Nastroje wokół sprzedaży są bardziej ożywione. O dobrym momencie na wprowadzenie lokum na rynek mówiło 35% respondentów. Wynik ten praktycznie się nie zmienił w porównaniu do poprzedniego kwartału, ale rok do roku jest lepszy o 7%. Wyraźniej jednomyślne nastroje panują w kwestii najmu. Aż 42% ankietowanych uważa, że obecnie warto wynajmować posiadaną nieruchomość.
Rynek już od jakiegoś czasu wchodzi w tryb stabilizacji i uczestnicy rynku to widzą. Najbardziej wpływa to na postrzeganie cen. Nadal średnio 8 na 10 badanych uznaje stawki ofertowe za wysokie lub bardzo wysokie, ale ta druga odpowiedź pada coraz rzadziej. W pierwszym kwartale 2025 ceny oceniało w ten sposób 60% respondentów. Po roku odsetek ten spadł do 53%. Z jednej strony mogliśmy przyzwyczaić się do wysokich stawek ofertowych, z drugiej spowolnienie wzrostów na pewno jest widoczne.
Młodzi patrzą na rynek optymistycznie
Co ciekawe, największą poprawę nastrojów widać w grupie ankietowanych w wieku od 25 do 34 lat. To oni najczęściej myślą o kredycie i zakupie lokum już teraz. Badanie pokazało, że właśnie ci ankietowani wyraźnie dostrzegają też stabilizację cen i rzadziej mają poczucie, że zakup mieszkania jest poza zasięgiem ich samych i ich otoczenia.
Warto podkreślić, że w tej edycji badania spadł odsetek osób twierdzących, że obecnie trudno otrzymać kredyt. W I kwartale 2026 tego zdania jest 42% uczestników badania. W tym samym okresie rok wcześniej deklarowało tak 50% respondentów.
Najnowsza analiza pokazała też, że ponad 6 na 10 Polaków ma przekonanie, że niezależnie od tego, co zrobi, rachunki i tak będą rosły. Dla 50% respondentów regulowanie miesięcznych zobowiązań wiąże się ze stresem. Prócz tego, co trzeci badany deklaruje gorszą sytuację finansową niż rok temu. Co niepokojące, w tej grupie znacznie częściej znajdują się obecnie osoby w wieku 45-54 lat oraz 55+.
Podnosi na duchu fakt, że mimo to 58% osób biorących udział w ankiecie nie spóźniło się z opłaceniem rachunku ani razu. Najbardziej skrupulatne w tej kwestii są osoby po 55 roku życia. W tej grupie wiekowej miesięczne zobowiązania na czas reguluje aż 77% ankietowanych.
W tych okolicznościach nie dziwi fakt, że wysokie opłaty mieszkaniowe skłaniają nas do ograniczenia innych wydatków. Jak widać w I kwartale 2026 koszty utrzymania lokum coraz mocniej kształtują decyzje finansowe i mieszkaniowe Polaków.
